Rozmowę, która nie chce się skończyć
Kładziesz się spać, a w głowie nadal toczy się dialog, który zamknął się kilka godzin temu.
Agnieszka Wójtowicz · e-book
Rozmowa skończyła się sześć godzin temu. A Ty nadal ją prowadzisz - w głowie, przy zlewie, w łóżku, o drugiej w nocy.
Dziesięć sygnałów, po których poznasz, że nosisz cudze emocje. I ćwiczenie do każdego z nich.
Jednorazowo 69 zł. Plik PDF, pobierasz od razu po zakupie.
Znasz to o dwudziestej drugiej?
Dzień był zwyczajny. Nikt się nie pokłócił. A mimo to wracasz do jednego zdania, które padło po południu.
I znowu jest dwudziesta druga.
Rozmowa skończyła się sześć godzin temu, a Ty nadal ją prowadzisz.
To nie jest wada charakteru. To wyuczony schemat. A schemat, w odróżnieniu od charakteru, da się zobaczyć i da się zmienić.
To właśnie jest „Emocje w relacjach”
To krótka książeczka do czytania po jednym rozdziale na wieczór. Do każdego sygnału - wyjaśnienie i ćwiczenie na kartce. Nie „refleksja”. Konkretna robota.
Bo pojedynczy wieczór niewiele mówi. Ale kiedy zestawisz obok siebie:
może pojawić się obraz, którego wcześniej nie było widać. I wtedy zamiast:
„Dlaczego jestem taka zmęczona, skoro nic złego się nie wydarzyło?”
„Już wiem, co dziś noszę. Wiem, co jest moje, a co nie. I mogę to odłożyć.”
Nie potrzebujesz kolejnej motywacji
Tylko co z tego, skoro wieczorem i tak wracasz do tej samej rozmowy?
Ktoś przy stole milknie, a Ty już wiesz, że będziesz musiała coś z tym zrobić.
Przyjaciółka pisze „nieważne, nie chcę o tym gadać”, a Ty odpisujesz jeszcze trzy razy.
Masz powiedzieć „nie” i zamiast tego słyszysz siebie, jak mówi „dobrze, zrobię”.
Ktoś zostawia kubek w zlewie, a z Ciebie wychodzi zdanie ostrzejsze, niż miało wyjść.
Wiedza jest. A mimo to wieczorem znowu jesteś w głowie, nie w fotelu. Ten e-book powstał właśnie dla tego miejsca.
Dziesięć sygnałów, po których to widać
Kładziesz się spać, a w głowie nadal toczy się dialog, który zamknął się kilka godzin temu.
Ktoś wraca w złym humorze i zanim zdejmie buty, masz już trzy pomysły na poprawienie mu wieczoru.
Zgadzasz się, żeby nie tłumaczyć, dlaczego nie - a za każdym takim „tak” stoi małe „nie” powiedziane sobie.
Przepraszasz, bo ktoś się skrzywił. Nikt Cię o te przeprosiny nie prosił.
Osiem godzin snu, a rano ta sama pustka. To rzadko jest zmęczenie ciała.
Sprawdzasz telefon, zanim zawibruje. Życie w gotowości wyczerpuje bardziej niż sama kłótnia.
Nie wybuchasz przez tę jedną rzecz. Wybuchasz przez czterdzieści poprzednich, o których nic nie powiedziałaś.
Kiedy ostatnio zrobiłaś coś tylko dlatego, że sprawia Ci to przyjemność?
Skoro dasz radę, to czy naprawdę musisz?
Do napięcia można przywyknąć tak bardzo, że przestaje się je czuć.
Fragment
fragment e-bookaByła mniej więcej dwudziesta. Pamiętam telefon w ręku: odkładałam go, po chwili brałam znowu i wracałam do tego samego. A w głowie jedno pytanie, uparte jak refren: „Czy na pewno wszystko zrobiłam dobrze?”.
Fizycznie byłam w domu. Głową siedziałam w rozmowie, która skończyła się sześć godzin wcześniej.
Nie byłam wtedy w kryzysie. Byłam w porządku. I to właśnie było najbardziej męczące.
Piętnaście rozdziałów, jeden cel
Chodzi o to, żebyś zobaczyła, co naprawdę nosisz.
Nie musisz naprawić wszystkich swoich relacji. Wystarczy, że przestaniesz w nich znikać.
I właśnie tu zaczyna się najważniejsza część
Możesz wiedzieć, że cudze niezadowolenie to nie Twoja wina.
Ale zmiana zaczyna się wtedy, kiedy ktoś jest zły, a Ty nie zaczynasz od razu szukać, co zrobiłaś nie tak.
Możesz wiedzieć, że masz prawo powiedzieć „nie”.
Ale zmiana zaczyna się wtedy, kiedy naprawdę je wypowiadasz - bez tłumaczenia dłuższego niż jedno zdanie.
Możesz wiedzieć, że złość to tylko czujnik, nie wada.
Ale zmiana zaczyna się wtedy, kiedy reagujesz na pierwszą iskrę, zanim zbierze się na wybuch przez kubek w zlewie.
Możesz wiedzieć, że odpoczynek Ci się należy.
Ale zmiana zaczyna się wtedy, kiedy naprawdę siadasz i pijesz tę herbatę, zanim wystygnie.
Dlatego ten e-book nie kończy się na zrozumieniu. Do każdego sygnału jest ćwiczenie, które przekłada to na konkretny wieczór.
Dla kogo jest ten e-book
Uczciwie
I dobrze, bo żaden plik tego nie zrobi. Nie zmieni Twoich relacji. Ale po tych stronach możesz zobaczyć, co się w nich powtarza - a to jedyne miejsce, od którego cokolwiek się zaczyna.
Do każdego sygnału - skąd się bierze i dlaczego akurat u Ciebie działa właśnie tak.
Konkretna robota na kartce, nie „refleksja”. Fakty, interpretacje, koszt, decyzja.
Po jednej rzeczy dziennie, żeby zauważanie zostało z Tobą dłużej niż jeden wieczór.
Bo kiedy zaczynasz widzieć swój schemat, możesz przestać działać odruchowo. A kiedy wiesz, co jest Twoje, a co nie - masz mniej do dźwigania wieczorem.
Autorka · Agnieszka Wójtowicz
Prowadziłam własny biznes i pracowałam w korporacji, więc wiem, jak wygląda dzień, w którym kalendarz jest pełny od rana do wieczora, a wieczorem czeka jeszcze dom. Przez lata byłam tą, która ogarnia. Świetnie mi to wychodziło i długo nie zauważałam, ile mnie to kosztuje.
Dziś pracuję z kobietami, które są w dokładnie tym samym miejscu: kompetentnymi, odpowiedzialnymi, potrzebnymi wszystkim dookoła i zmęczonymi w sposób, którego nie widać z zewnątrz. Nie mówię Ci, jak powinnaś. Mówię Ci, czego sama nauczyłam się po drodze.
Agnieszka Wójtowicz
Zanim zapytasz
O dziesięciu sygnałach, po których poznasz, że nosisz emocje innych ludzi jak własne: analizujesz rozmowy po fakcie, mówisz „tak”, kiedy myślisz „nie”, budzisz się zmęczona mimo przespanej nocy. Do każdego sygnału jest wyjaśnienie i konkretne ćwiczenie na kartce.
Kupujesz w sklepie Naffy z płatnością online. Plik PDF pobierasz od razu po zakupie, bez czekania na przesyłkę.
Nie. Piszę prostym językiem, bez żargonu i bez teorii z podręcznika. Wystarczy gotowość, żeby zrobić ćwiczenie na kartce.
Około piętnastu minut. Rozdziałów jest piętnaście, a na końcu czeka czternastodniowy plan po jednej rzeczy dziennie. Możesz iść po jednym wieczorze naraz albo zostać przy jednym sygnale na dłużej.
Nie musisz. To plik PDF w formacie A4 - przeczytasz go na telefonie, tablecie i komputerze. Możesz też wydrukować sam rozdział, przy którym akurat pracujesz, i zrobić ćwiczenie ręcznie na kartce.
Jeden plik PDF: 41 stron A4, piętnaście krótkich rozdziałów z ćwiczeniami i czternastodniowy plan na koniec. Książeczka ma numer ISBN i wydanie.
Nie. To narzędzie rozwojowe do pracy własnej nad swoimi schematami, nie diagnoza i nie interwencja kryzysowa. Jeśli w Twojej relacji pojawia się przemoc, potrzebna jest pomoc specjalisty, nie plik PDF.
41 stron i czternaście dni na koniec
Piętnaście rozdziałów, jeden sygnał na rozdział, wyjaśnienie i ćwiczenie do każdego.
Plan na koniec książki - po jednej rzeczy dziennie, mniej niż kwadrans.
Czytasz na telefonie i komputerze albo drukujesz rozdział, przy którym pracujesz.
Bez czekania na przesyłkę. Plik zostaje z Tobą na zawsze.
jednorazowo · plik PDF · pobierasz od razu po zakupie