Warsztat na żywo · trzy godziny

Wiesz, że nie działa.
Nie wiesz gdzie.

Czytasz piąty raz. Przestawiasz zdanie, cofasz, zmieniasz zdjęcie. A rano publikujesz to, co było, bo skończył się czas.

przewiń↓

Za rok będziesz przestawiać to samo zdanie

Nie w tym tekście. W następnym, o tej samej porze, z tym samym uczuciem, że gdzieś tu jest błąd. Kolejne trzysta złotych, kolejne dwa zapisy, kolejny wieczór na poprawkach.

To nie brak talentu. To brak jednego narzędzia: sposobu, żeby pokazać palcem miejsce, w którym tekst się urywa.

Banknoty, kalkulator i karteczki na biurku

I jeszcze jedno, mniej przyjemne

Ktoś w Twojej branży pisze gorzej od Ciebie i ma pełny kalendarz. Nie dlatego, że jest lepszy. Dlatego, że w pierwszym zdaniu jego klientka rozpoznała siebie, a w Twoim rozpoznała ofertę.

Twój tekst mówił prawdę. Tylko nie jej słowami.

Sala ludzi z uniesionymi telefonami
Dłonie przy laptopie, kubek kawy obok

Stąd tego nie widać

Bo siedzisz w środku własnego tekstu. Znasz każde zdanie na pamięć i czytasz je razem z tym, co chciałaś powiedzieć. Ona czyta tylko to, co stoi na ekranie.

Wystarczy jedna tabela. Wiersz na akapit, numer myśli, a w trzeciej kolumnie to, co ona tu myśli - dosłownie. Akapity z pustą trzecią kolumną są do wycięcia. Pierwszy raz je widzisz.

Dwa razy o tej samej kobiecie

Po lewej etykieta. Po prawej scena - z przedmiotem, porą dnia albo cudzym zdaniem w środku. Przewiń i sprawdź, na które reagujesz.

etykieta

Masz problem z granicami.

scena

Znowu powiedziałaś „tak”, chociaż całą sobą chciałaś powiedzieć „nie”.

etykieta

Nie potrafisz odpuścić.

scena

Poprawiasz po kimś załadowaną zmywarkę. W milczeniu.

etykieta

Odkładasz siebie na koniec.

scena

Obiad jesz na stojąco, o piętnastej, nad zlewem.

etykieta

Czujesz się niewidzialna.

scena

Mówisz coś na zebraniu. Cztery minuty później ktoś mówi to samo i wtedy sala kiwa głową.

etykieta

Boisz się zmiany.

scena

Wizytówka firmy leży w szufladzie od lutego. Nikomu jej nie wysłałaś.

etykieta

Żyjesz cudzym planem.

scena

Otwierasz kalendarz w niedzielę wieczorem. Nie ma w nim ani jednej rzeczy, którą wpisałaś sama.

To dostajesz na stół

Trzy sekcje karty ćwiczeń. Nie slajdy do odsłuchania - kartki do zapisania.

sekcja 1 - sceny zamiast etykiet
Karta ćwiczeń sekcja 1 - sceny zamiast etykiet
sekcja 2 - mapowanie i audyt
Karta ćwiczeń sekcja 2 - mapowanie i audyt
sekcja 3 - pięć zdań
Karta ćwiczeń sekcja 3 - pięć zdań

Trzy godziny, siedem bloków, dwa ćwiczenia na papierze

Grupa od dwóch do ośmiu osób. Ćwiczenia idą ręcznie - na laptopie po pół minuty wchodzi model językowy i ćwiczenie przestaje cokolwiek mierzyć.

0:00
Dwa teksty, ten sam produkt. Wybierasz lepszy i mówisz dlaczego
0:15
Sześć filarów metody
0:35
Siedem myśli, z warunkiem zaliczenia każdej
1:15
Ćwiczenie: scena zamiast etykiety
1:45
Trzy awarie na naszych kampaniach
2:05
Ćwiczenie: mapowanie tekstu w parach
2:40
Piszesz pięć zdań i słyszysz, jak brzmią dla sali
Dwie kobiety pracujące nad dokumentami przy jednym biurku

Mapowanie robi się w parach. Cudze oko widzi Twój tekst w cztery minuty.

Warsztat standard

597 zł

Trzy godziny na żywo, grupa do ośmiu osób. Zapytaj o najbliższy termin.

  • komplet kart ćwiczeń do wypełnienia na miejscu
  • ściąga z siedmioma myślami na jedną stronę
  • fundament metody w PDF, zostaje z Tobą

Wychodzisz z umiejętnością, której nie da się odzyskać z notatek: patrzysz na tekst i mówisz „tu wypadła trzecia”.

Zapytaj o termin →

Bez limitu miejsc i bez znikającej promocji. Jest tylko kolejny rok tych samych wieczorów - albo trzy godziny w środę.

Zanim kupisz

Ile osób jest w grupie?

Od dwóch do ośmiu. Przy większej liczbie runda przestaje się mieścić w czasie, a bez rundy ćwiczenia tracą sens.

Czy będę pisać na warsztacie?

Tak, dwa ćwiczenia na papierze i pięć zdań czytanych na głos przy sali. Całego tekstu od zera nie napiszesz - to jest w wersji sześciogodzinnej.

Dlaczego ćwiczenia idą ręcznie?

Bo na laptopie po pół minuty wchodzi model językowy i ćwiczenie przestaje cokolwiek mierzyć. Kartka i długopis mierzą to, co Ty umiesz.

Co zostaje po warsztacie?

Komplet kart ćwiczeń wypełnionych na miejscu, ściąga z siedmioma myślami na jedną stronę i fundament metody w PDF.

Czy trzeba coś przygotować?

Weź własny tekst, który nie zadziałał. Na takich pracuje się najlepiej, bo nikt nie musi być dla nich uprzejmy.