Warsztat na żywo · sześć godzin

Widzisz, co jest nie tak.
Napisać nadal nie umiesz.

Cudzą reklamę rozbierasz w trzy minuty. Przy swojej siedzisz godzinę i kończysz na tym samym akapicie, od którego zaczęłaś.

przewiń↓

Rozpoznawanie to nie pisanie

Dwie różne umiejętności i druga nie wyrasta sama z pierwszej. Można znać siedem myśli na pamięć i nadal produkować teksty, które je mają - a mimo to nie działają.

Bo między „wiem, czego brakuje” a „umiem to dopisać” stoi trzydzieści minut, których nikt nigdy nie kazał Ci przesiedzieć przy kartce.

Kobieta przy laptopie w ciemnym wnętrzu

Za rok będzie tak samo

Bo sama sobie nie każesz przesiedzieć tych trzydziestu minut. Zawsze znajdzie się pilniejsza rzecz, a tekst pójdzie w świat taki, jaki wyszedł za pierwszym razem - i znowu nie zadziała, i znowu nie będzie wiadomo dlaczego.

Przesiedzisz je u nas

Cały tekst od zera, ręcznie, na czas, przy świadkach. A potem rozpiszesz go na tabelę i zobaczysz, że wyszło co innego, niż zapowiedziałaś w briefie u góry kartki.

Ten rozjazd ma połowa sali. Tego nie da się przeczytać.

Kobieta z kubkiem przy flipcharcie w sali

Dwa razy o tej samej kobiecie

Po lewej etykieta. Po prawej scena - z przedmiotem, porą dnia albo cudzym zdaniem w środku. Przewiń i sprawdź, na które reagujesz.

etykieta

Masz problem z granicami.

scena

Znowu powiedziałaś „tak”, chociaż całą sobą chciałaś powiedzieć „nie”.

etykieta

Nie potrafisz odpuścić.

scena

Poprawiasz po kimś załadowaną zmywarkę. W milczeniu.

etykieta

Odkładasz siebie na koniec.

scena

Obiad jesz na stojąco, o piętnastej, nad zlewem.

etykieta

Czujesz się niewidzialna.

scena

Mówisz coś na zebraniu. Cztery minuty później ktoś mówi to samo i wtedy sala kiwa głową.

etykieta

Boisz się zmiany.

scena

Wizytówka firmy leży w szufladzie od lutego. Nikomu jej nie wysłałaś.

etykieta

Żyjesz cudzym planem.

scena

Otwierasz kalendarz w niedzielę wieczorem. Nie ma w nim ani jednej rzeczy, którą wpisałaś sama.

Siedem kart, trzy do obejrzenia

Każda karta to jedno ćwiczenie z limitem czasu. Kliknij, żeby zobaczyć, co będziesz wypełniać.

rdzeń na czas, minuta na polecenie
Karta rdzeń na czas, minuta na polecenie
tekst własny od zera, z briefem
Karta tekst własny od zera, z briefem
format ściska drabinę
Karta format ściska drabinę

Sześć godzin: najpierw rozpoznanie, potem pisanie

Jednego dnia albo w dwóch częściach po trzy godziny. Materiał ten sam, prowadzi się inaczej.

Część I
Wszystko ze standardu, plus rozbiórka naszej kampanii na tablicy
Część II
Rdzeń na czas: dziesięć poleceń po minucie
Para, która decyduje: zdjęcie winy i sprawczość
Własny tekst od zera, trzydzieści minut
Redakcja cudzego według protokołu
Jak drabina mieści się w czterdziestu znakach

Protokół redakcji blokuje dwa najczęstsze sposoby psucia cudzego tekstu: przepisanie go po swojemu i powiedzenie „fajne”. Każda uwaga ma numer myśli. Bez numeru nie wchodzi.

Kobieta z tabletem, stojąca przy oknie

Wychodzisz z tekstem, nie z notatkami o tekście.

Warsztat rozbudowany

997 zł

Sześć godzin, jednego dnia albo w dwóch częściach. Grupa do ośmiu osób. Zapytaj o najbliższy termin.

  • siedem kart ćwiczeń i ściąga
  • fundament metody w PDF
  • Twój tekst, napisany i zredagowany na miejscu, z mapowaniem

Wychodzisz z tekstem i z umiejętnością redagowania cudzego tak, żeby autorka się nie zamknęła.

Zapytaj o termin →

Wahasz się między tym a trzygodzinnym? Standard uczy rozpoznawać, rozbudowany uczy pisać.

Zanim kupisz

Jeden dzień czy dwa spotkania?

Do wyboru: sześć godzin jednego dnia albo dwa razy po trzy. Materiał jest ten sam, prowadzi się inaczej - przy dwóch częściach dochodzi zadanie domowe między nimi.

Muszę najpierw zrobić standard?

Nie. Część pierwsza zawiera cały standard, więc rozbudowany jest zamknięty w sobie.

Czym się różni od trzygodzinnego?

Rolą. Standard uczy rozpoznawać cudze awarie, rozbudowany uczy pisać i redagować. Dodatkowe trzy godziny to nie przedłużenie, tylko zmiana zadania.

Co to jest protokół redakcji?

Zestaw kroków, które blokują dwa najczęstsze sposoby psucia cudzego tekstu: przepisanie go po swojemu i powiedzenie „fajne”. Każda uwaga ma numer myśli. Bez numeru nie wchodzi.

Ile trzeba napisać?

Cały tekst od zera, trzydzieści minut, na czas, przy świadkach. Potem rozpisujesz go na tabelę i sprawdzasz, czy wyszło to, co zapowiadałaś w briefie.